sobota, 20 lipca 2013

lato, lato

Cudowny proces przebiegł wczoraj , nazywany jest inwersją ale dla mnie najważniejsze jest to, że ostatecznie jest bezchmurnie, słonecznie i bardzo gorąco ( upały tutaj zaczynają się od 19st.).
poranek.  Widok sprzed domu, poniżej zagubione w chmurach "centrum" miasteczka.

 Schodzimy niżej, zaraz pochłonie nas wielka chmura

Południe, w chmurze

Chmura jest wszędzie...





 po południu , jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki chmury odpływają majestatycznie 


prześlizgują się po  okolicznych wzgórzach i znikają
Wieczorem nie ma śladu po chmurach, niebo jest czyste i oznacza piękną pogodę dzisiejszego dnia



Nie mam więc pomysłu na dzisiejszy obiad, pewno skończy się na szybkiej sałatce z parowanymi warzywami i makaronem, teraz korzystamy ze słońca!

Brak komentarzy: